Uwaga! Bezpłatny informator „Czas pracy a obniżanie kosztów zatrudnienia”. Informator możesz otrzymać już dziś. I to zupełnie BEZPŁATNIE. Wystarczy, że zapiszesz się na wybrane biuletyny e-mailowe. Na bieżąco otrzymasz e-mailem informacje, które ułatwią Ci prowadzenie spraw kadrowych i pomogą ustrzec się błędów w wykonywaniu codziennych obowiązków. Zapisz się na:
KadryOnline.pl: Czas pracy: 60-minutowa przerwa w pracy – uważaj, abyś za nią nie zapłacił!
60-minutowa przerwa w pracy – uważaj, abyś za nią nie zapłacił!
Przerwa 60-minutowa jest wprowadzona w regulaminie dla wszystkich pracowników. Niestety nie wszyscy pracownicy chcą z niej korzystać. Czy jeśli wykonują pracę także w czasie gdy regulaminowo jest przerwa, to jest to godzina nadliczbowa? Czy można wówczas jakoś "zmusić" pracownika do opuszczenia stanowiska pracy na ten czas?
Jeżeli pracownik wykonuje w czasie przerwy pracę na rzecz pracodawcy to będzie to godzina nadliczbowa. Można oczywiście dyscyplinować pracowników, np. karą porządkową, jednak warto może zastanowić się nad innymi rozwiązaniami.
Przepisy Kodeksu pracy dopuszczają wprowadzenie przez pracodawcę jednej, maksymalnie 60-minutowej przerwy w pracy. Jest ona przeznaczona na spożycie przez pracowników posiłku lub na załatwienie spraw osobistych i nie jest wliczana do czasu pracy. Przerwa ta może być wprowadzona w:
• układzie zbiorowym pracy, lub • regulaminie pracy (jeżeli pracodawca nie jest objęty układem zbiorowym pracy), albo
• umowie o pracę (jeżeli u pracodawcy nie ma układu zbiorowego pracy oraz nie ma on obowiązku tworzenia regulaminu pracy).
Jak więc widać, przepisy ograniczają się jedynie do wskazania maksymalnego czasu trwania przerwy (60 minut) oraz zasad jej wprowadzenia. Pozostałe kwestie dotyczące zasad korzystania z niej powinny być uregulowane w wymienionych powyżej aktach.
Pilnuj, żeby nie powstały nadgodziny
Pracodawca, który decyduje się na wprowadzenie jednej nieelastycznej przerwy dla wszystkich pracowników musi liczyć się z takimi sytuacjami tak przedstawiona w pytaniu. Przy sztywno wprowadzonej przerwie dla wszystkich pracowników i jednoczesnym braku elastyczności przy korzystaniu z niej, istnieje bowiem ryzyko, że pracownicy będą wykorzystywać ją właśnie do pracy. W szczególności w sytuacji, w której pracownicy obciążeni dużą ilością zadań będą chcieli wykorzystywać przerwę na „nadrobienie zaległości”. Wówczas – jeśli pracownik wykaże, że podejmował działania w interesie pracodawcy – może dojść do powstania godzin nadliczbowych. Pracownikowi w takich przypadkach przysługuje wynagrodzenie wraz z dodatkiem za godziny nadliczbowe.
Jasno określ reguły gry
Aby więc uniknąć takich sytuacji, pracodawca powinien jasno określić sposób wykorzystywania 60-minutowej przerwy w pracy, a w szczególności zasady:
• przebywania pracowników w miejscu pracy w trakcie przerwy oraz
• ewentualnego świadczenia pracy w tym czasie (dobrze byłoby określić, że wykonywanie pracy w czasie przerwy dopuszczalne jest za pisemną zgodą bezpośredniego przełożonego lub osoby zastępującej).
Pracownika, który nie stosuje się do ustalonego porządku i nie korzysta z przerwy w wyznaczonym czasie można ukarać karą regulaminową.
Watro jednak najpierw wyjaśnić, dlaczego pracownik rezygnuje z przerwy. Może bowiem być tak, że podejmuje on pracę w interesie pracodawcy (nawet nie zachowując wymaganych procedur), z ważnych powodów np. przerwanie pracy mogłoby spowodować utratę danych lub niepodpisanie ważnego kontraktu. Wówczas – jeżeli wykorzystanie przerwy nie jest możliwe – powinien on skończyć pracę o godzinę wcześniej.
Daj pracownikom możliwość wyboru Nie ma również przeszkód, aby zapisy regulaminu lub układu zbiorowego pracy przewidywały możliwość zrezygnowania z przerwy przez poszczególnych pracowników np. w niektórych dniach lub też dawały możliwość niekorzystania z tej przerwy w ogóle.
Wprowadzenie przerwy wydłuża bowiem czas pobytu pracownika poza domem i nie zawsze może to być rozwiązanie dla niego korzystne (np. z uwagi na dojazdy i skomunikowanie z miejscem zamieszkania lub konieczność odebrania dzieci z przedszkola lub szkoły). Dlatego też pracownicy powinni mieć możliwość wyboru, czy korzystają z przerwy czy też nie.
Fakultatywne wykorzystanie przerwy może też być korzystniejsze dla pracodawcy. Nie musi on bowiem wówczas pilnować, czy pracownicy opuszczają swoje stanowiska pracy na czas przerwy, a tym samym – czy nie powstają czasem godziny nadliczbowe, za które ma przecież obowiązek zapłacić.
Pracownica ma harmonogramowe godziny pracy 7.00-15.00. Między godz. 14.00 a 15.00 wykorzystuje przerwę na karmienie dziecka piersią (wychodzi z pracy o godzinę wcześniej, a wynagrodzenie ma wypłacane jak za 8 godzin). Któregoś dnia musiała pracować dłużej - od 7.00 do 16.00. Jak powinniśmy rozliczyć te 2 dodatkowo przepracowane godziny (14.00-16.00), z których pierwsza przypadała na harmonogramowe godziny pracy, ale zwykle była wówczas wykorzystywana przerwa na karmienie dziecka?
Pracownik idzie na urlop wypoczynkowy od 1 do 9 maja 2010 r. Za święto 1 maja kierownik jednostki wyznaczył dzień wolny na 4 maja. Czy pracownikowi, który w tym czasie będzie na urlopie, będzie potem przysługiwał dodatkowy dzień wolny za 1 maja? A jak wyglądałaby sytuacja, gdyby pracownik w tym czasie był na zwolnieniu lekarskim?
Jeżeli pracownik pracuje w systemie 12-godzinnym, co drugi dzień, to czy w związku ze świętem 1maja 2010 r. też obniżamy mu czas pracy? Jeżeli tak, to o ile godzin? 8 czy 12, bo tyle dziennie pracuje.
W naszej firmie mamy 1-miesięczny okres rozliczeniowy i dzień wolny za 1 maja 2010 r. trzeba było odebrać w ciągu okresu rozliczeniowego, czyli do końca maja. Każdy z pracowników miał prawo do wybrania dowolnej daty. Jednak parę osób tego nie uczyniło. Czy w takiej sytuacji pracownik może to zrobić później, czy ten dzień „przepada”? A może kierownik powinien pracownikowi za taki dzień zapłacić? Podkreślam, iż nieodebranie dnia wolnego w przypadku tych pracowników nie wynikało z winy pracodawcy.
Proszę o informację jak rekompensować nadgodziny na wniosek pracownika w systemie równoważnym 12-godzinnym? Pracownica na recepcji w hotelu pracuje po 12 godzin w systemie zmianowym. Czy za przepracowane 36 nadgodzin należy się oddać 3 dni wolnego (36godzin), czy trzeba oddać 5 dni.
Czy pracodawca (firma zagraniczna, zarejestrowana w Polsce, obsługująca klientów ze Szwajcarii) może nakazać pracownikom pracę w obowiązujące w Polsce święta? Dni wolne natomiast obowiązują wtedy, kiedy w Szwajcarii są święta (np. 1 sierpnia) bądź w okresie rozliczeniowym (3 miesiące) pracownik otrzymuje adekwatną ilość dni wolnych. Podkreślam, że nie są to sporadyczne przypadki pracy w dni świąteczne. Pracodawca na początku roku przedstawia grafik, w które dni świąteczne pracujemy, a które (wg dni świątecznych w Szwajcarii) są dniami wolnymi. Czy jest to zgodnie z polskim prawem pracy?
Pracownik był zatrudniony na ½ etatu, odnotowywał godziny swojej pracy na liście obecności. W trakcie godzin pracy wychodził do lekarza lub załatwiać inne sprawy, odbywało się to za ustną zgodą pracodawcy. Godziny te pracownik odpracowywał w innym terminie, głównie w soboty, co nie było odnotowane na liście obecności. Po otrzymaniu wypowiedzenia pracownik żąda zapłacenia nadgodzin, które rzekomo przepracował. Nie były to jednak nadgodziny, lecz odpracowywanie godzin nieobecności. Nie ma tego w dokumentacji odnotowanego. Czy ten pracownik ma możliwość wygrania w sądzie?