Uwaga! Bezpłatny informator „Czas pracy a obniżanie kosztów zatrudnienia”. Informator możesz otrzymać już dziś. I to zupełnie BEZPŁATNIE. Wystarczy, że zapiszesz się na wybrane biuletyny e-mailowe. Na bieżąco otrzymasz e-mailem informacje, które ułatwią Ci prowadzenie spraw kadrowych i pomogą ustrzec się błędów w wykonywaniu codziennych obowiązków. Zapisz się na:
KadryOnline.pl: Czas pracy: Co zrobić ze spóźnialskim pracownikiem?
Każdemu z nas zdarza się czasem spóźnić do pracy. Co jednak zrobić z pracownikiem, który spóźnia się notorycznie? Jak można go zdyscyplinować oraz czy można w takiej sytuacji obniżyć mu wynagrodzenie lub ewentualnie nakazać odpracowanie spóźnień?
Nie ma pracy – nie ma wynagrodzenia
Pracownik spóźniający się do pracy w konsekwencji nie wypracowuje wymiaru godzin, jaki przypada na dany okres rozliczeniowy. Ponieważ przepisy nie przewidują w tym przypadku zachowania prawa do wynagrodzenia – masz prawo nie wypłacić mu pensji za czas nieprzepracowany w związku ze spóźnieniem. Chyba, że późniejsze stawienie się do pracy spowodowane było przyczynami, które nie mogą pozbawić pracownika wynagrodzenia np. zwolnienie na czas badań lekarskich honorowego dawcy krwi, lub przeprowadzanie okresowych, czy kontrolnych badań lekarskich.
Jeżeli jednak przyczyny spóźnień są innego rodzaju (np. korek, zwykła wizyta u lekarza, zaspanie) możesz obniżyć wynagrodzenie pracownika o czas nieprzepracowany. Tym bardziej, jeżeli występują one często i w konsekwencji prowadzą do dużej ilości nieprzepracowanych godzin (np. pracownik codziennie przychodzący do pracy 10 minut później może w ciągu miesiąca nie wypracować ok. 3 godzin).
Odpracowanie tak, ale tylko w tej samej dobie
Możliwa jest także sytuacja, w której pracownik, po uzgodnieniu z pracodawcą, odpracuje czas spóźnienia. Jednakże takie odpracowanie powinno mieć miejsce w dniu, w którym rozpoczął on później pracę.
Przykład 1 Pracownik zamiast o godzinie 8.00 stawił się do pracy o godz. 8.30. W tym też dniu powinien zakończyć pracę o godz. 16.30, zamiast o 16.00.
W przeciwnym wypadku (tj. odpracowywaniu spóźnień w innym dniu) może dojść do przekroczeń dobowego wymiaru czasu pracy, a w konsekwencji do obowiązku wypłaty wynagrodzenia i dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych.
Przykład 2 Pracownik zatrudniony w podstawowym systemie czasu pracy, na skutek spóźnień do pracy nie przepracował w sumie 2 godzin. Postanowiono iż odpracuje je łącznie w jednym dniu – innym niż dni spóźnień. Pracownik rozpoczął więc pracę o godz. 7.00 i zakończył o godz. 17.00. Przepracował zatem nie 8 a 10 godzin, a więc 2 godziny ponad ustalony dla niego dobowy wymiar czasu pracy.
Porozmawiaj z pracownikiem
Pracodawca ma także prawo dyscyplinować pracownika spóźniającego się do pracy karą regulaminową (np. upomnienia). Niemniej jeżeli spóźnienia są regularne warto najpierw porozmawiać z pracownikiem i ustalić ich przyczynę. Być może wynikają one np. z konieczności odwiezienia dziecka do przedszkola, które otwierają o oznaczonej godzinie. W takich życiowych przypadkach sposobem na wyeliminowanie spóźnień może być ustalenie z pracownikiem (na jego wniosek) indywidualnego rozkładu czasu pracy i rozpoczynanie przez niego pracy np. 30 minut później od czasu ustalonego przez pracodawcę.
Podstawa prawna: Art. 80, 81, 229 § 3, 151 §1, 108 § 1, 142 kp
rozporządzenie MPiPS z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy
Pracownica ma harmonogramowe godziny pracy 7.00-15.00. Między godz. 14.00 a 15.00 wykorzystuje przerwę na karmienie dziecka piersią (wychodzi z pracy o godzinę wcześniej, a wynagrodzenie ma wypłacane jak za 8 godzin). Któregoś dnia musiała pracować dłużej - od 7.00 do 16.00. Jak powinniśmy rozliczyć te 2 dodatkowo przepracowane godziny (14.00-16.00), z których pierwsza przypadała na harmonogramowe godziny pracy, ale zwykle była wówczas wykorzystywana przerwa na karmienie dziecka?
Pracownik idzie na urlop wypoczynkowy od 1 do 9 maja 2010 r. Za święto 1 maja kierownik jednostki wyznaczył dzień wolny na 4 maja. Czy pracownikowi, który w tym czasie będzie na urlopie, będzie potem przysługiwał dodatkowy dzień wolny za 1 maja? A jak wyglądałaby sytuacja, gdyby pracownik w tym czasie był na zwolnieniu lekarskim?
Jeżeli pracownik pracuje w systemie 12-godzinnym, co drugi dzień, to czy w związku ze świętem 1maja 2010 r. też obniżamy mu czas pracy? Jeżeli tak, to o ile godzin? 8 czy 12, bo tyle dziennie pracuje.
W naszej firmie mamy 1-miesięczny okres rozliczeniowy i dzień wolny za 1 maja 2010 r. trzeba było odebrać w ciągu okresu rozliczeniowego, czyli do końca maja. Każdy z pracowników miał prawo do wybrania dowolnej daty. Jednak parę osób tego nie uczyniło. Czy w takiej sytuacji pracownik może to zrobić później, czy ten dzień „przepada”? A może kierownik powinien pracownikowi za taki dzień zapłacić? Podkreślam, iż nieodebranie dnia wolnego w przypadku tych pracowników nie wynikało z winy pracodawcy.
Proszę o informację jak rekompensować nadgodziny na wniosek pracownika w systemie równoważnym 12-godzinnym? Pracownica na recepcji w hotelu pracuje po 12 godzin w systemie zmianowym. Czy za przepracowane 36 nadgodzin należy się oddać 3 dni wolnego (36godzin), czy trzeba oddać 5 dni.
Czy pracodawca (firma zagraniczna, zarejestrowana w Polsce, obsługująca klientów ze Szwajcarii) może nakazać pracownikom pracę w obowiązujące w Polsce święta? Dni wolne natomiast obowiązują wtedy, kiedy w Szwajcarii są święta (np. 1 sierpnia) bądź w okresie rozliczeniowym (3 miesiące) pracownik otrzymuje adekwatną ilość dni wolnych. Podkreślam, że nie są to sporadyczne przypadki pracy w dni świąteczne. Pracodawca na początku roku przedstawia grafik, w które dni świąteczne pracujemy, a które (wg dni świątecznych w Szwajcarii) są dniami wolnymi. Czy jest to zgodnie z polskim prawem pracy?
Pracownik był zatrudniony na ½ etatu, odnotowywał godziny swojej pracy na liście obecności. W trakcie godzin pracy wychodził do lekarza lub załatwiać inne sprawy, odbywało się to za ustną zgodą pracodawcy. Godziny te pracownik odpracowywał w innym terminie, głównie w soboty, co nie było odnotowane na liście obecności. Po otrzymaniu wypowiedzenia pracownik żąda zapłacenia nadgodzin, które rzekomo przepracował. Nie były to jednak nadgodziny, lecz odpracowywanie godzin nieobecności. Nie ma tego w dokumentacji odnotowanego. Czy ten pracownik ma możliwość wygrania w sądzie?