Uwaga! Bezpłatny informator „Czas pracy a obniżanie kosztów zatrudnienia”. Informator możesz otrzymać już dziś. I to zupełnie BEZPŁATNIE. Wystarczy, że zapiszesz się na wybrane biuletyny e-mailowe. Na bieżąco otrzymasz e-mailem informacje, które ułatwią Ci prowadzenie spraw kadrowych i pomogą ustrzec się błędów w wykonywaniu codziennych obowiązków. Zapisz się na:
KadryOnline.pl: Kontrola PIP i ZUS: Do końca stycznia 2009 r. PIP łagodniejsza dla małych pracodawców!
Do końca stycznia 2009 r. PIP łagodniejsza dla małych pracodawców!
Dnia 18 stycznia 2009 r. wchodzi w życie zmiana Kodeksu pracy, która m.in. nakłada na każdego pracodawcę obowiązek wyznaczenia pracownika odpowiedzialnego za ochronę przeciwpożarową i ewakuację pracowników. Obowiązek ten może uderzyć szczególnie w małych pracodawców. Jest jednak szansa, że - przynajmniej na początku - PIP będzie łagodniej traktowała tych, którzy się z niego nie wywiążą!
Każdy pracodawca wyznacza pracownika odpowiedzialnego za ppoż. i ewakuację pracowników
Nowelizacja Kodeksu pracy z 21 listopada 2008 r. wynika z konieczności dostosowania polskiego prawa do przepisów unijnych (dyrektywy Rady 89/391/EWG z 1989 r. w sprawie wprowadzenia środków w celu poprawy bezpieczeństwa i zdrowia pracowników w miejscu pracy). Nowe przepisy nakładają na wszystkich pracodawców (bez względu na wielkość zatrudnienia) obowiązek wyznaczenia pracownika:
do udzielania pierwszej pomocy oraz
odpowiedzialnego za wykonywanie czynności w zakresie ochrony przeciwpożarowej i ewakuacji pracowników.
O ile wyznaczenie pracownika do udzielania pierwszej pomocy nie powinno stanowić dla pracodawców większego problemu, o tyle wyznaczenie pracownika odpowiedzialnego za ochronę przeciwpożarową wiąże się ze sporymi kosztami. Pracownik taki musi bowiem spełniać określone wymagania kwalifikacyjne.
Konieczne szkolenie dla inspektorów ochrony przeciwpożarowej!
Pracownik wyznaczony przez pracodawcę jako osoba odpowiedzialna za wykonywanie czynności w zakresie ochrony przeciwpożarowej i ewakuacji pracowników musi:
posiadać co najmniej średnie wykształcenie oraz
ukończyć szkolenie dla inspektorów ochrony przeciwpożarowej.
Program takiego szkolenia obejmuje w szczególności:
organizację ochrony przeciwpożarowej, obowiązki właściciela, zarządcy lub użytkownika budynku, obiektu lub terenu w zakresie zapewnienia ochrony przeciwpożarowej,
zasady zabezpieczenia przeciwpożarowego budynku, obiektu budowlanego, terenu oraz instalacji i urządzeń użytkowych,
wyposażenie budynku, obiektu budowlanego oraz terenu w urządzenia przeciwpożarowe i gaśnice,
przyczyny powstawania, rozprzestrzeniania się oraz zasady gaszenia pożarów,
sposoby postępowania na wypadek powstania pożaru, klęski żywiołowej lub innego miejscowego zagrożenia,
zasady ewakuacji ludzi i mienia,
zasady działalności profilaktycznej w budynku, obiekcie budowlanym, na terenie, w tym przeprowadzania kontroli przestrzegania przepisów przeciwpożarowych.
Zgodnie z programem szkolenia, opracowanym przez Biuro Szkoleń Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej (2006 r.) na realizację programu szkoleniowego przewidziano 26 dni (w tym 9 dni zajęć dydaktycznych i 14 dni samokształcenia kierowanego), a koszt takiego szkolenia wynosi 1.200 zł (więcej informacji można uzyskać pod adresem www.spp.waw.pl).
Za nieprzestrzeganie przepisów - kara grzywny!
Pracodawca, który nie przestrzega przepisów lub zasad bhp, określonych w przepisach (w tym m.in. nie wyznacza pracownika odpowiedzialnego za ochronę przeciwpożarową i ewakuację pracowników lub pracownik ten nie posiada wymaganych kwalifikacji) jest zagrożony karą grzywny. Jej wysokość może wynieść od 1.000 do 30.000 zł.
Minister Pracy prosi PIP o łagodniejsze traktowanie małych pracodawców
Istnieje jednak szansa, że PIP nie będzie korzystała z uprawnień do nałożenia takiej kary na pracodawcę, który nie wywiąże się z obowiązków dotyczących spełnienia wymagań kwalifikacyjnych przez pracowników wyznaczonych do ochrony ppoż. i ewakuacji pracowników. Minister Pracy wystosowała prośbę w tej sprawie do Głównego Inspektora Państwowej Inspekcji Pracy, proponując w większym stopniu wykorzystanie innych środków prewencyjnych. PIP w odpowiedzi zobowiązała się do niepodejmowania czynności kontrolnych w zakresie realizacji przez pracodawców wspomnianych obowiązków do końca stycznia 2009 r. W tym czasie, szczególnie wobec małych pracodawców, inspektorzy PIP będą prowadzili działania edukacyjno-informacyjne.
Dodatkowo, Minister Pracy zapowiada podjęcie prób przekonania Komisji Europejskiej do wprowadzenia zmian w prawie, które uwzględniałyby możliwości małych przedsiębiorców.
Podstawa prawna:
art. 283 kp,
art. 1 pkt 8 ustawy z 21 listopada 2008 r. o zmianie ustawy Kodeks pracy (Dz.U. nr 223, poz. 1460),
art. 3, art. 4 ustawy z 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (Dz.U. z 2002 r. nr 147, poz. 1229, ze zm.),
§ 4 ust. 1 oraz załącznik nr 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 25 października 2005 r. w sprawie wymagań kwalifikacyjnych oraz szkoleń dla strażaków jednostek ochrony przeciwpożarowej i osób wykonujących czynności z zakresu ochrony przeciwpożarowej (Dz.U. nr 215, poz. 1823, ze zm.).
NO to mamy następny pasztet. Znów ktoś wstał wcześniej i narozrabiał. Chciałbym podjąć polemikę. Dla mnie jest to decyzja pozbawiona sensu. Otóż po pierwsze, rozważamy małe zakłady do np 5 pracowników i ruch ciągły - zakład czynny 24 g mały hotel. Co z tego, że zostanie przeszkolony jeden pracownik, skoro po 8 godz. zakłada czapkę na głowę i wychodzi z pracy i nie musi zostawiać do siebie kontaktu. Zakład i tak jest bez przeszkolonego. Gdyby trzeba było zapewnić stałą obecność właściwego pracownika trzeba by było zatrudnić i przeszkolić 6 pracowników bo przecież każdy kończy pracę po 8 g, każdemu trzeba dać 2 dni w tygodniu wolne i po nocy 48g wolnego. ^ pracowników nie zatrudnię bo są mi niepotrzebni i pochłonęliby cały zysk z amortyzacją. Mało tego w miesiącach takich jak kwiecień do lipca i październik do 20 grudnia zatrudniamy 1 - 2 pracowników. Nie wymagamy średniego wykształcenia, tylko prawidłowej postawy w pracy, znajomości gotowania, domowego, rzetelności, uczciwości. Teraz mam dylemat czy zatrudniać w ogóle ludzi. Bo jeżeli muszę bezwzględnie to ograniczę zakres świadczonych usług, obniżę cenę i sam z małżonką sobie poradzimy. Wymóg nas nie dosięgnie, gdyż nie zatrudniamy pracowników. Ale czy tak jest lepiej. W końcu ktoś przy mnie zarobi i swój budżet rodzinny podreperuje z pożytkiem dla wszystkich bo jeszcze od tego podatek zapłaci. Coś mi się wydaję, że to następne wylewanie dziecka z kąpielą. My już pojęliśmy decyzję, zwalniamy wszystkich i pracujemy sami. To rozwiązanie dla naszej firmy jest najkorzystniejsze a to jest najważniejsze. Nadmieniam, iż wszelkie sprawy dotyczące dróg ewakuacyjnych, oznakowań, przechowywania sprzętu gaśniczego jest urządzone przez specjalistów p.poż. Chyba znów jakiś kretyn wstał nie w porę.
Radek,2009-01-16 07:17:41 z IP 79.190.7.106
W pełni podzielam pogląd że jest to absurd. Po co w kilkuosobowej firmie która wydzierżawia pomieszczenia od innego podmiotu inspektor ochrony przeciwpożarowej? Zabezpieczenim czego on się będzie zajomował skoro ciąży to na właścicielu nieruchomości. Jest to na siłe wyciąganie pieniędzy z portfeli przedsiębiorców ktorym teraz po prostu bardziej opłaci się zwolnienie pracowników niż ponoszenie dodatkowych kosztów.
artjola,2009-01-16 08:05:53 z IP 89.174.100.26
A co w przypadku, kiedy miejscem pracy nie jest żaden budynek? Prowadzę działalność gospodarczą POŚREDNICTWO FINANSOWE. Nie mam żadnego biura. Zatrudniam 2 pracowników, którzy nie siedzą za biurkiem - bo go nie mają, tylko telefonicznie umawiają się z klientami i spotykają u nich lub w innych, dogodnych dla klientów miejscach. Czy ja także podlegam temu obowiązkowi??? To jest dopiero zagadka!!!
rudi,2009-01-16 11:23:33 z IP 87.205.134.185
Palikot zajmij się tom durną ustawą o p.poż a nie ubliżaniem innym.
Mark,2009-01-20 11:31:06 z IP 83.16.203.194
Uwaga ! Żle czytacie tekst ustawy i ją interpretujecie ! "Wykonanie czynności w zakresie ochrony przeciwpożarowej i ewakuacji pracowników zgodnie z przepisami o ochronie przeciwpożarowej" nie określa iż taka osoba winna być inspektorem ochrony p.poż ! "Wyznaczony pracownik" .. a nie skierownany na kurs (kurs kończy sie uprawnieniami a szkolenie tylko wiedzą nabytą) "czynności".. czyli zna zasady ochrony p.poż które zdobył na szkoleniu przeciwpożarowym prowadzonym np. przez inspektora ochrony p.poż zaś zwrot "zgodnie z przepisami "jest odwołaniem do ogólnego aktu prawnego który trzeba przesrzegac i jest podstawą działań prewencyjnych w załadzie pracy. Reasumując: W ustawie nie określono że pracownik wienien miec uprawnienia instektora ochrony przeciwpożarowej a jedynie być dodatkowo przeszkolony z przepisów p.poż z uwzględnieniem zagrożeń występujących w danym zakładzie pracy i umiejący sprawnie wyprowadzać ludzi z zagrożonego rejonu. Takie szkolenie ( nie kurs) może przeprowadzać inspektor ochrony przeciwpożarowej bo po to stworzono takie uprawnienia. Do pojawienia się ewentualnych przepisów wykonawczy do ustawy nie panikował bym bo wszelkie sugestie które czytałem sa nadinterpretacją przepisu.
siekabella,2009-01-22 19:49:51 z IP 87.239.193.2
Witam
Zastanawiam się co będzie kiedy poślę pracownika na szkolenie a on się zwolni ? stracę duże pieniądze, co dalej? będę musiała posłać następnego i tak w koło?
A co zrobić skoro wszyscy moi pracownicy którzy pozostaną posiadają wykształcenie zawodowe?Mam ich skierowac najpierw do szkoły średniej?
,2009-03-03 23:04:47 z IP 93.105.102.41
Bo to chodzi o toże z naszej władzy ktoś znów musi się dochapać nie ważne że my mali przedsiębiorcy się dwoimy i troimy zeby zapewnić naszym pracownikom jakieś tam minimalne wynagrodzenie i byt ale co to ich obchodzi najważniejsze ze oni żyją w dostatku !!!!!
Jeden z pracowników działu produkcyjnego został awansowany na stanowisko brygadzisty. Pracodawca podpisał z nim aneks do umowy o pracę zmieniający stanowisko pracy oraz wysokość wynagrodzenia. Poza tym pracodawca zaproponował pracownikowi podpisanie dodatkowego dokumentu zawierającego dwie odrębne umowy: o zakazie działalności konkurencyjnej w trakcie trwania oraz po ustaniu zatrudnienia. Pracownik nie miał dostępu do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. Podpisane przez pracownika umowy o zakazie konkurencji pracodawca umieścił w części B akt osobowych. Na czym polegał błąd pracodawcy? Co grozi mu w trakcie kontroli PIP?
Właściciel niewielkiego warsztatu samochodowego zatrudnił dwóch pracowników. Podpisał z nimi umowy o pracę na okres próbny, skierował na badania wstępne do lekarza medycyny pracy oraz zapewnił przeszkolenie w zakresie bhp. Pracodawca nie złożył pracownikom akt osobowych, gdyż stwierdził, że nie ma takiego obowiązku, jeśli zatrudnia tylko dwie osoby. Podpisane umowy o pracę oraz zaświadczenia lekarskie o braku przeciwwskazań do pracy na danym stanowisku umieścił więc w jednym segregatorze, natomiast zaświadczenia o odbyciu szkolenia w zakresie bhp wydał pracownikom. Na czym polegał błąd pracodawcy? Co grozi mu w trakcie kontroli PIP?
Pracownik został zatrudniony w 2008 r. w pełnym wymiarze czasu pracy (było to jego kolejne miejsce zatrudnienia, w poprzednim pracował ponad 2 lata). Strony ustaliły wynagrodzenie zasadnicze na poziomie wynagrodzenia minimalnego (tzw. minimalna krajowa), które w 2008 r. wynosiło 1.126 zł, nie przewidując przy tym innych składników wynagrodzenia. 1 stycznia 2009 r. minimalna krajowa wzrosła do 1.276 zł, lecz umowa o pracę nie została zmieniona. W jej treści nadal pozostawała kwota 1.126 zł., a pracodawca wypłacał pracownikowi wynagrodzenie zasadnicze w niezmienionej wysokości, bez żadnych dodatkowych składników. Na czym polegał błąd pracodawcy? Co grozi mu w trakcie kontroli PIP?
Pracownica urodziła dziecko. Po wykorzystaniu przysługującego jej urlopu macierzyńskiego i wypoczynkowego zrezygnowała z urlopu wychowawczego i zdecydowała się na powrót do pracy. Złożyła jednak wniosek o obniżenie jej wymiaru czasu pracy z całego do 3/4 etatu na okres jednego roku. Pracodawca odrzucił propozycję pracownicy, a wniosek z adnotacją o braku zgody umieścił w części B jej akt osobowych. Na czym polegał błąd pracodawcy? Co grozi mu w trakcie kontroli PIP?
Nowo zatrudniony pracownik przedstawił w zakładzie pracy oryginalne zaświadczenia o ukończeniu szkół, studiów, kursów oraz oryginalne świadectwa pracy z poprzednich miejsc zatrudnienia. Pracodawca uwzględnił wszystkie przedłożone dokumenty i ustalił ogólny staż pracy pracownika, a następnie oryginały dokumentów umieścił w jego aktach osobowych. Pracownik początkowo nie żądał zwrotu dostarczonych dokumentów. Dopiero, gdy stosunek pracy ustał zwrócił się o wydanie oryginałów dokumentów. Pracodawca odmówił tłumacząc, że wszystkie dokumenty muszą pozostać w aktach osobowych byłego pracownika. Na czym polegał błąd pracodawcy? Co grozi mu w trakcie kontroli PIP?
W regulaminie pracy zakładu produkcyjnego, w rozdziale dotyczącym kar porządkowych zawarto zapis, że spóźnienie pracownika do pracy będzie karane nie tylko upomnieniem, lecz również opublikowaniem imienia i nazwiska spóźnionego na firmowej tablicy ogłoszeń, znajdującej się w zakładowej stołówce. Regulamin przewidywał także, iż wymierzenie kary ma się odbywać według zasad określonych w Kodeksie pracy. Na czym polegał błąd pracodawcy? Co mu grozi w trakcie kontroli PIP?
Pracownik działu produkcyjnego został awansowany na stanowisko brygadzisty. Pracodawca podpisał z nim aneks do umowy o pracę zmieniający stanowisko pracy oraz wysokość pensji. Poza tym pracodawca zaproponował pracownikowi podpisanie dodatkowego dokumentu zawierającego dwie odrębne umowy: o zakazie działalności konkurencyjnej w trakcie trwania oraz po ustaniu zatrudnienia. Pracownik nie miał zaś dostępu do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. Podpisane przez pracownika umowy o zakazie konkurencji pracodawca umieścił w części B akt osobowych. Na czym polegał błąd pracodawcy? Co grozi mu w trakcie kontroli PIP?