Uwaga! Bezpłatny informator „Czas pracy a obniżanie kosztów zatrudnienia”. Informator możesz otrzymać już dziś. I to zupełnie BEZPŁATNIE. Wystarczy, że zapiszesz się na wybrane biuletyny e-mailowe. Na bieżąco otrzymasz e-mailem informacje, które ułatwią Ci prowadzenie spraw kadrowych i pomogą ustrzec się błędów w wykonywaniu codziennych obowiązków. Zapisz się na:
Kiedy PIP może skontrolować pracodawcę? Co z reguły kontrolują inspektorzy pracy i za co najczęściej wymierzają kary? Sprawdź sam, czy popełniasz błędy, które najczęściej znajdują podczas kontroli w firmie inspektorzy PIP!
Kiedy i jak kontroluje PIP?
Inspektor PIP ma prawo wstępu na teren zakładu pracy o każdej porze dnia i nocy - np. jeśli ochrona nie będzie chciała wpuścić inspektora PIP na teren firmy, to może on wejść tam z policją.
Zasadą jest, że przed rozpoczęciem kontroli inspektor PIP zgłasza pracodawcy swoją obecność - poprzez wylegitymowanie się. Może tego jednak nie zrobić, jeśli uzna, że takie zawiadomienie mogłoby wpłynąć na obiektywny wynik kontroli. Gdy np. chodzi o kwestie bezpieczeństwa dla zdrowia i życia pracowników, może pojawić się w firmie i prowadzić czynności kontrolne (np. rozmawiać z pracownikami) bez wiedzy pracodawcy. Inspektor PIP ma prawo swobodnego poruszania się po terenie zakładu pracy i nie musi uzyskiwać żadnych przepustek.
Co kontroluje PIP?
Podczas kontroli PIP inspektor pracy z pewnością:
zażąda przedstawienia akt osobowych oraz regulaminu pracy;
sprawdzi, czy rodzaj umowy został prawidłowo dobrany do wykonywanej pracy (np. czy zleceniobiorcy nie pracują w rytmie umowy o pracę);
skontroluje, czy pracodawca prawidłowo rozwiązuje umowy oraz wypełnia i wydaje świadectwa pracy;
zażąda przedstawienia ewidencji czasu pracy, by sprawdzić, czy pracodawca prawidłowo rozlicza czas pracy;
skontroluje, czy pracodawca terminowo wypłaca pracownikom wynagrodzenie za pracę;
sprawdzi, czy pracodawca prawidłowo udziela urlopu wypoczynkowego (w tym na żądanie i zaległego).
Kontrola PIP - gdzie najczęściej inspektorzy znajdują błędy?
Z kontroli przeprowadzanych przez PIP wynika, że pracodawcy najczęściej dopuszczają się następujących nieprawidłowości:
łamią przepisy dotyczące urlopów wypoczynkowych,
nie przestrzegają terminowych wypłat wynagrodzeń,
nie udzielają pracownikom należnej liczby dni wolnych od pracy wynikających z 5-dniowego tygodnia pracy,
nie wypłacają w należytej kwocie wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych,
nierzetelnie prowadzą ewidencję czasu pracy,
zaniżają wynagrodzenia za urlopy wypoczynkowe lub nie płacą ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy,
nieprawidłowo prowadzą dokumentację pracowniczą,
niewłaściwie sporządzają i rozwiązują umowy o pracę,
zatrudniają pracowników w czasie przekraczającym obowiązujący wymiar czasu pracy,
nie prowadzą w ogóle dokumentacji pracowniczej.
Sporo nieprawidłowości dotyczy przygotowania pracowników do pracy - przede wszystkim jest to:
brak szkoleń bhp,
brak badań lekarskich,
brak uprawnień kwalifikacyjnych do wykonywania danej pracy.
Jeden z pracowników działu produkcyjnego został awansowany na stanowisko brygadzisty. Pracodawca podpisał z nim aneks do umowy o pracę zmieniający stanowisko pracy oraz wysokość wynagrodzenia. Poza tym pracodawca zaproponował pracownikowi podpisanie dodatkowego dokumentu zawierającego dwie odrębne umowy: o zakazie działalności konkurencyjnej w trakcie trwania oraz po ustaniu zatrudnienia. Pracownik nie miał dostępu do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. Podpisane przez pracownika umowy o zakazie konkurencji pracodawca umieścił w części B akt osobowych. Na czym polegał błąd pracodawcy? Co grozi mu w trakcie kontroli PIP?
Właściciel niewielkiego warsztatu samochodowego zatrudnił dwóch pracowników. Podpisał z nimi umowy o pracę na okres próbny, skierował na badania wstępne do lekarza medycyny pracy oraz zapewnił przeszkolenie w zakresie bhp. Pracodawca nie złożył pracownikom akt osobowych, gdyż stwierdził, że nie ma takiego obowiązku, jeśli zatrudnia tylko dwie osoby. Podpisane umowy o pracę oraz zaświadczenia lekarskie o braku przeciwwskazań do pracy na danym stanowisku umieścił więc w jednym segregatorze, natomiast zaświadczenia o odbyciu szkolenia w zakresie bhp wydał pracownikom. Na czym polegał błąd pracodawcy? Co grozi mu w trakcie kontroli PIP?
Pracownik został zatrudniony w 2008 r. w pełnym wymiarze czasu pracy (było to jego kolejne miejsce zatrudnienia, w poprzednim pracował ponad 2 lata). Strony ustaliły wynagrodzenie zasadnicze na poziomie wynagrodzenia minimalnego (tzw. minimalna krajowa), które w 2008 r. wynosiło 1.126 zł, nie przewidując przy tym innych składników wynagrodzenia. 1 stycznia 2009 r. minimalna krajowa wzrosła do 1.276 zł, lecz umowa o pracę nie została zmieniona. W jej treści nadal pozostawała kwota 1.126 zł., a pracodawca wypłacał pracownikowi wynagrodzenie zasadnicze w niezmienionej wysokości, bez żadnych dodatkowych składników. Na czym polegał błąd pracodawcy? Co grozi mu w trakcie kontroli PIP?
Pracownica urodziła dziecko. Po wykorzystaniu przysługującego jej urlopu macierzyńskiego i wypoczynkowego zrezygnowała z urlopu wychowawczego i zdecydowała się na powrót do pracy. Złożyła jednak wniosek o obniżenie jej wymiaru czasu pracy z całego do 3/4 etatu na okres jednego roku. Pracodawca odrzucił propozycję pracownicy, a wniosek z adnotacją o braku zgody umieścił w części B jej akt osobowych. Na czym polegał błąd pracodawcy? Co grozi mu w trakcie kontroli PIP?
Nowo zatrudniony pracownik przedstawił w zakładzie pracy oryginalne zaświadczenia o ukończeniu szkół, studiów, kursów oraz oryginalne świadectwa pracy z poprzednich miejsc zatrudnienia. Pracodawca uwzględnił wszystkie przedłożone dokumenty i ustalił ogólny staż pracy pracownika, a następnie oryginały dokumentów umieścił w jego aktach osobowych. Pracownik początkowo nie żądał zwrotu dostarczonych dokumentów. Dopiero, gdy stosunek pracy ustał zwrócił się o wydanie oryginałów dokumentów. Pracodawca odmówił tłumacząc, że wszystkie dokumenty muszą pozostać w aktach osobowych byłego pracownika. Na czym polegał błąd pracodawcy? Co grozi mu w trakcie kontroli PIP?
W regulaminie pracy zakładu produkcyjnego, w rozdziale dotyczącym kar porządkowych zawarto zapis, że spóźnienie pracownika do pracy będzie karane nie tylko upomnieniem, lecz również opublikowaniem imienia i nazwiska spóźnionego na firmowej tablicy ogłoszeń, znajdującej się w zakładowej stołówce. Regulamin przewidywał także, iż wymierzenie kary ma się odbywać według zasad określonych w Kodeksie pracy. Na czym polegał błąd pracodawcy? Co mu grozi w trakcie kontroli PIP?
Pracownik działu produkcyjnego został awansowany na stanowisko brygadzisty. Pracodawca podpisał z nim aneks do umowy o pracę zmieniający stanowisko pracy oraz wysokość pensji. Poza tym pracodawca zaproponował pracownikowi podpisanie dodatkowego dokumentu zawierającego dwie odrębne umowy: o zakazie działalności konkurencyjnej w trakcie trwania oraz po ustaniu zatrudnienia. Pracownik nie miał zaś dostępu do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. Podpisane przez pracownika umowy o zakazie konkurencji pracodawca umieścił w części B akt osobowych. Na czym polegał błąd pracodawcy? Co grozi mu w trakcie kontroli PIP?