Uwaga! Bezpłatny informator „Czas pracy a obniżanie kosztów zatrudnienia”. Informator możesz otrzymać już dziś. I to zupełnie BEZPŁATNIE. Wystarczy, że zapiszesz się na wybrane biuletyny e-mailowe. Na bieżąco otrzymasz e-mailem informacje, które ułatwią Ci prowadzenie spraw kadrowych i pomogą ustrzec się błędów w wykonywaniu codziennych obowiązków. Zapisz się na:
KadryOnline.pl: Urlopy pracownicze: Urlop wypoczynkowy przy niepełnym etacie
Jak poprawnie naliczać urlop wypoczynkowy i udzielać tego urlopu pracownikowi niepełnoetatowemu?
Udzielamy urlopu na dni, rozliczamy w godzinach
Urlopu wypoczynkowego udzielamy na dni, które są dla pracownika dniami pracy zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy (art. 154 2 § 1 kp). Urlopu udzielamy zatem na całe dni pracy pracownika, ale rozliczamy urlop już w wymiarze godzinowym.
Pamiętaj, że przy udzielaniu urlopu 1 dzień urlopu wynosi 8 godzin (art. 154 2 § 2 kp).
Oznacza to, że jeśli obliczysz już wymiar urlopu dla pracownika niepełnoetatowego, to następnie musisz przeliczyć ten wymiar na godziny. Urlopu udzielasz na pełne dni pracy, ale już rozliczasz go w wymiarze godzinowym.
Przykład z życia
Jeżeli zatem pracownik pracuje na pół etatu i ma prawo do 13 dni urlopu (1/2 etatu x 26 dni urlopu = 13 dni), to trzeba:
udzielić mu urlopu na całe jego dni pracy;
rozliczyć urlop w godzinach - musisz zatem 13 dni pomnożyć przez 8 godzin (ponieważ jeden dzień odpowiada 8 godzinom urlopu).
To daje sumę 104 godzin urlopu. I tyle godzin urlopu ma do wykorzystania ten pracownik.
Przykład z życia
Pani Anna pracuje na pół etatu i ma prawo do 13 dni urlopu (1/2 etatu x 26 dni = 13 dni urlopu). Ze względu na to, że jeden dzień urlopu odpowiada 8 godzinom, rozliczając jej urlop, należy pomnożyć 13 dni urlopu przez 8 godzin. Daje to sumę 104 godzin urlopu, jakie przysługują Pani Annie. Pracodawca zastanawia się, jak udzielić pracownicy tego urlopu w dwóch przypadkach, gdy pani Anna będzie pracować:
od poniedziałku do piątku po 4 godziny albo
w poniedziałek i wtorek po 8 godzin, a w środę 4 godziny.
W pierwszym przypadku pracodawca będzie udzielał pani Annie urlopu na jej dni pracy, odliczając za każdy dzień urlopu 4 godziny z przysługującej jej puli urlopowej 104 godzin. Biorąc bowiem urlop np. na poniedziałek pani Anna wykorzysta tylko 4 godziny urlopu. Z tego wynika, że skoro pani Annie przysługują 104 godziny urlopu, a każdego dnia pracuje po 4 godziny, w efekcie za cały rok pracy będzie miała 26 swoich dni pracy wolnych od pracy z tytułu wykorzystywania urlopu:
104 godziny urlopu : 4 godziny pracy każdego dnia = 26 dni urlopu.
W drugim przypadku sytuacja będzie inna – w zależności od tego, na które dni pani Anna będzie chciała wziąć urlop.
Gdy pani Anna będzie brała urlop na:
poniedziałek lub wtorek - pracodawca z puli urlopu przysługującego pani Annie będzie odliczał 8 godzin, ponieważ tyle godzin pracy zaplanowano jej do przepracowania w tych dniach;
środę – pracodawca będzie odliczał tylko 4 godziny.
Gdyby pani Anna brała urlop tylko na środy, mając do wykorzystania 104 godziny urlopu, w efekcie mogłaby mieć wolnych 26 śród (104 godziny urlopu : 4 godziny pracy zaplanowane w każdą środę = 26 śród).
Jeżeli natomiast pracownica chciałaby mieć wolny cały tydzień, pracodawca faktycznie udzielałby jej 3 dni wolnych (bo pracownica pracuje tylko w poniedziałki, wtorki i środy), ale z puli urlopu odliczałby jej 20 godzin (po 8 za poniedziałek i wtorek oraz 4 za środę).
Urlopu na godziny udzielamy wyjątkowo!
Zasada jest taka, że urlopu wypoczynkowego musimy udzielać pracownikowi na jego dni pracy, a nie na godziny (art. 154 2 § 1 kp). Od tej zasady jest jednak pewien wyjątek – kiedy wymiar urlopu, który został jeszcze pracownikowi do wykorzystania, jest niższy niż liczba godzin zaplanowanych do przepracowania w dniu, na który pracownik chce wykorzystać urlop. W takiej sytuacji udzielamy pracownikowi urlopu na fragment dnia pracy, tj. tylko na te godziny, które mu pozostały do wykorzystania z ogólnej puli urlopu, a nie na cały dzień (art. 154 2 § 4 kp).
Przykład z życia
Pani Anna, która skończyła wyższe studia i ma już 5-letni staż pracy, pracuje na pół etatu. Ma zatem prawo do 13 dni urlopu (1/2 etatu x 26 dni = 13 dni). 13 dni urlopu razy 8 godzin daje 104 godziny urlopu do wykorzystania w 2009 r.
Pani Anna pracuje w każdym tygodniu w poniedziałki, środy i piątki, przy czym w poniedziałek i środę przez 8 godzin, a w piątek przez 4 godziny.
Pani Anna wykorzystała do tej pory w 2009 r. urlop w 6 poniedziałków, 6 śród i jeden piątek (6 x 8 godzin + 6 x 8 godzin + 1 x 4 godziny = 48 godz. + 48 godz. + 4 godz. = 100 godz.).
Z ogólnej puli przysługujących jej 104 godzin urlopu w 2009 r. zostały zatem do wykorzystania 4 godziny urlopu. Nie byłoby problemu, gdyby chciała je wykorzystać w piątek. Pani Anna potrzebuje jednak urlopu na poniedziałek. Czy pracodawca powinien udzielić jej całego dnia urlopu?
Nie. Zasadą jest, że urlopu udzielamy na całe dni pracy. Jeżeli jednak pula urlopu, która pozostała do wykorzystania w danym roku kalendarzowym, jest niższa niż wymiar czasu pracy zaplanowany do przepracowania w danym dniu, pracodawca powinien udzielić urlopu tylko na godziny (art. 154 2 § 4 kp). Jeśli zatem pani Anna będzie chciała wykorzystać urlop w poniedziałek, na który ma zaplanowane 8 godzin pracy, pracodawca udzieli jej tylko 4 godzin urlopu. Na pozostałe 4 godziny pani Anna będzie musiała przyjść do pracy.
Do ilu dni urlopu wypoczynkowego ma prawo pracownik tymczasowy? Czy w przypadku podwójnego zatrudnienia urlop przysługuje mu u każdego pracodawcy? Na które dni udziela mu się urlopu? Czy urlop rozlicza się w dniach, czy w godzinach? Komu pracownik tymczasowy powinien złożyć wniosek o urlop - pracodawcy użytkownikowi czy agencji?
Czy na pewno pracodawca nie może przymusić pracownika do wykorzystania urlopu wypoczynkowego w narzuconym terminie? Czy nie jest jednak tak, że jeśli pracodawcy nie uda się uzgodnić z pracownikiem terminu urlopu, ostateczna decyzja należeć będzie zawsze do pracodawcy?
Załóżmy, że pracownik rozpoczął urlop wychowawczy 5 marca 2010 r. Kiedy dokładnie upływa mu okres 3 lat korzystania z tego urlopu i którego dnia ma obowiązek stawić się już do pracy?
Jak należy właściwie policzyć te terminy?
Pracownik w 2010 r. chciałby wykorzystać urlop za 2009 r. - 9 dni, lecz w terminie późniejszym niż 31 marca 2010 r. Czy pracownik może wystosować do dyrektora pismo z prośbą o możliwość wykorzystania urlopu w terminie np. do 15 maja z uzasadnieniem - sprawy osobiste (turystyczny wyjazd itp.)? Czy akceptacja takiego wniosku jest wykroczeniem? Czy istnieje jakakolwiek elastyczność w zakresie udzielania zaległego urlopu?