Uwaga! Bezpłatny informator „Czas pracy a obniżanie kosztów zatrudnienia”. Informator możesz otrzymać już dziś. I to zupełnie BEZPŁATNIE. Wystarczy, że zapiszesz się na wybrane biuletyny e-mailowe. Na bieżąco otrzymasz e-mailem informacje, które ułatwią Ci prowadzenie spraw kadrowych i pomogą ustrzec się błędów w wykonywaniu codziennych obowiązków. Zapisz się na:
KadryOnline.pl: Zarządzanie personelem: Jedyna niezmienna rzecz – zmiana. Zobacz, jak Twoi pracownicy postrzegają zmiany w firmie
Jedyna niezmienna rzecz – zmiana. Zobacz, jak Twoi pracownicy postrzegają zmiany w firmie
Kiedy rynek jest stabilny, zmiany zachodzące w firmach są zwykle niewielkie i tym samym mogą być dla pracowników niezauważalne bądź nieodczuwalne. Czasy recesji wiążą się natomiast ze zmianami licznymi, a co trudniejsze – boleśnie odczuwanymi przez pracowników. Jak postrzegają oni zmiany?
Nawet jeśli w Twojej firmie nie doszło jeszcze do zmian, których pracownicy obawiają się najbardziej: do zwolnień lub/i redukcji wynagrodzenia, to na pewno zmieniło się wiele w budżetach na szkolenia, na spotkania integracyjne, itp.
Według badania firmy HRM partners „Rynek w czasach turbulencji” przeprowadzonego w lutym 2009 r. większość firm zdecydowała się na mniejsze lub większe cięcia kosztów. I tak:
50% firm zdecydowało się zamrozić lub zredukować rozpoczęte procesy rekrutacyjne;
43% firm ograniczyło budżety szkoleniowe;
38% zmniejszyło wydatki na podróże i reprezentację firmy;
34% zrezygnowało z imprez integracyjnych dla pracowników;
32% firm (piąte miejsce na liście podejmowanych przez firmy działań) decyduje się na redukcję zatrudnienia pracowników o słabych wynikach;
na znaczące zwolnienia na poziomie wyższym niż 5% zatrudnienia zdecydowało się 26% firm, natomiast 39% nie bierze w ogóle takiego rozwiązania pod uwagę.
Jak pracownicy reagują na zmiany?
Ile osób, ile sytuacji, tyle różnych sposobów patrzenia na zmiany. Warto więc zadać sobie pytania o to, jakie są najczęstsze sposoby reagowania na nie. Autor jednego z bestsellerów ostatnich czasów „Kto zabrał mój ser?”, Spencer Johnson, w swojej alegorycznej przypowieści umieścił swego rodzaju typologię postaw wobec zachodzących zmian. I można oczywiście zarzucać jej trywializm, ale jednocześnie nie odmówimy jej prostoty w ujmowaniu prawd życiowych.
CZTERY POSTAWY WOBEC ZMIAN
Bohaterowie „Kto zabrał mój ser” to dwie myszy: Nos i Pędziwiatr oraz dwaj miniaturowi ludzie: Zastałek i Bojek. Cały swój czas spędzają w Labiryncie poszukując Sera.
Nos starał się wywęszyć ser na odległość. Kiedy zabrakło Sera, kontynuował swoje poszukiwania i biegał z Pędziwiatrem po korytarzach Labiryntu, zaglądając do każdego napotykanego pomieszczenia.
Pędziwiatr, który poszukiwał sera razem z Nosem, starał się od razu sprawdzić, czy przewidywania towarzysza były słuszne. Kiedy zabrakło Sera, razem z nim rozpoczął nowe poszukiwania.
Zastałek najbardziej cenił sobie poczucie bezpieczeństwa, jakie dawał mu Ser. Kiedy więc Ser zniknął, zaczął zadawać sobie pytanie:„Dlaczego oni mi to zrobili?” Obwiniał Bojka o jego utratę, a gdy ten zaproponował wyprawę w poszukiwaniu Nowego Sera, odmówił: „Może powinniśmy po prostu siedzieć i czekać. Wcześniej czy później muszą nam oddać nasz Ser”. Generował coraz to nowe wątpliwości, by przekonać Bojka, że poszukiwanie Sera w Labiryncie nie ma sensu. Kiedy ten zdecydował się wyruszyć na poszukiwania, jego lęk przerodził się w złość i nie chciał słuchać przyjaciela. Kiedy Bojek przyniósł znalezione kawałki Nowego Sera, odparł, że nie będzie mu on smakował, bo nie jest tym, do którego przywykł: „Chcę mój własny Ser z powrotem i nie ruszę się stąd, dopóki go nie dostanę”.
Bojek dotkliwie odczuł nagły brak Sera, był zły i sfrustrowany. Ale z biegiem czasu zaczął wyobrażać sobie, jak myszy znajdują ser i myślał, że poszukiwanie Nowego Sera byłoby niezłą przygodą. Czekanie zaczęło go męczyć i zdecydował się na wyprawę. Rozpoczął poszukiwania i był szczęśliwy, że wreszcie pokonał swój lęk, który go paraliżował i przez tak długi czas powstrzymywał od zrobienia czegokolwiek. Uświadomił sobie również, że Ser nie zniknął tak nagle, stopniowo go ubywało i nie smakował jak wcześniej – mógł przewidzieć sytuację. Zdał sobie też sprawę, że kiedy zostawał w Magazynie z Zastałkiem, częściej zastanawiał się, co może się nie powieść, niż co może się udać. Kiedy pokonał lęk, uświadomił sobie, że zmiany zachodzą ciągle. Zmiana przekonań wyzwoliła nowe zachowania.
Prawdy o zmianach
Bojek przebył długą drogę od zaprzeczania nowej sytuacji utraty Sera, poprzez nadzieję, wizualizowanie sobie osiągania celu, stopniowe pokonywanie lęku aż po zaakceptowanie ciągłej zmienności otaczającego świata i zmianę swojego nastawienia oraz zachowań. Wszystko to, czego się nauczył przemierzając Labirynt, zapisał na ścianie:
Zmiany są nieuchronne
Odbiorą ci Ser
Przygotuj się na zmiany
Twój Ser na pewno zniknie
Obserwuj zmiany
Wąchaj swój Ser często, a będziesz wiedział, kiedy zaczyna się psuć
Szybko reaguj na zmiany
Im szybciej zrezygnujesz ze Starego Sera, tym wcześniej będziesz cieszył się Nowym
Zmieniaj się
Nie daj się wyprzedzić swojemu Serowi
Ciesz się zmianą
Zasmakuj w przygodzie i delektuj się Nowym Serem
Spodziewaj się zmian i ciesz się nimi
Odbiorą ci Ser
Źródło: S. Johnson, Kto zabrał mój ser? Wydawnictwo Studio Emka, Warszawa 2006, s. 68.
A Ty kim jesteś?
Warto sięgnąć do przypowieści Johnson’a by wśród jej bohaterów odnaleźć siebie i swoich współpracowników. Czy jesteśmy Nosem, który nieustannie zbiera informacje, analizuje je i stara się zawczasu przewidzieć kierunki zmian? A może jak Pędziwiatr nie marnujemy czasu na zbędne przemyślenia i od razu zabieramy się do działania? Czy też zazwyczaj rozpamiętujemy, jak wspaniale było zanim zmiana nastąpiła i łudzimy się, że wróci „stare” – jak Zastałek nie jesteśmy w stanie zaakceptować nowej sytuacji? Czy wreszcie jak Bojek uczymy się, jak pokonywać własne ograniczenia i obawy, by jak najlepiej przewidzieć, a potem przystosować się do zachodzących zmian? Jeśli udzielimy uczciwej odpowiedzi, to prawdopodobnie okaże się, że ścierają się w nas wszystkie cztery postawy – od konkretnej sytuacji zależy natomiast, która z nich będzie dominująca. Według psychologów przeciętna kobieta w mniejszym stopniu niż przeciętny mężczyzna nastawiona jest na poszukiwanie zmian. Ale zależy to od konkretnej osoby, od jej temperamentu.
Zmiana trwa
Możemy też spojrzeć na zmianę jako na proces, którego etapy mają swoją specyfikę. Na początku, w fazie ZAPRZECZANIA, odsuwamy od siebie myśli o zmianie, bowiem znacznie silniejsze jest przywiązanie do przeszłości. Kiedy już nie możemy dłużej się oszukiwać, odczuwamy lęk, złość, niepokój o przyszłość – jesteśmy w fazie OPORU. Dominuje przywiązanie do starych nawyków i poczucie zagrożenia. Po pewnym czasie dojrzewamy do zaakceptowania zmiany i zaczynamy zastanawiać się, w jaki sposób możemy wynieść korzyści dla siebie. Rozpoczyna się faza EKSPERYMENTOWANIA – niezwykle twórczy czas, kiedy podejmujemy wyzwanie, jakie zmiana niesie ze sobą, uczymy się nowych rzeczy, szukamy najlepszych rozwiązań (niekiedy metodą prób i błędów). Wzrasta nasze zainteresowanie i przechodzimy w fazę ZAANGAŻOWANIA. Osiągamy wtedy stan, w którym podejmujemy świadome decyzje i panujemy nad sytuacją. Mamy wrażenie, że zmiana jest już za nami. Ta konkretna na pewno, ale wciąż wiele kolejnych zmian przed nami…
Czy nie przypomina to drogi, którą przeszedł w swoich rozważaniach Bojek, bohater przypowieści Spencera Johnson’a?
Kiedy zrozumiemy, w jaki sposób przebiega zmiana i jakie postawy rodzi wśród ludzi ją doświadczających, łatwiej będzie nam zaplanować proces wdrażania zmian tak, by jak najskuteczniej przezwyciężyć rodzący się opór wobec nich.
Zarządzanie talentami w ostatnich latach zyskało na znaczeniu wśród działań podejmowanych
w ramach zarządzania zasobami ludzkimi w organizacjach. Jest to oczywistym zjawiskiem – to właśnie pracownicy i ich wiedza oraz kompetencje stanowią bowiem obecnie największą wartość każdej firmy. Szczególnie w dobie kryzysu polskie przedsiębiorstwa podjęły walkę o talenty – okazało się bowiem, że w trudnych chwilach to właśnie szczególnie utalentowani pracownicy stanowią o wartości firmy i warto skoncentrować na ich rozwoju pozostałe ograniczone zasoby budżetowe.
Zarządzanie Talentami, zgodnie ze światowymi trendami, z roku na rok nabiera strategicznego znaczenia dla organizacji – okazuje się bowiem, że odpowiednie zarządzanie pracownikami
o szczególnym potencjale wpływa bezpośrednio na wyniki finansowe osiągane przez firmy. Z roku na rok coraz trudniej jest pozyskać i utrzymać Talenty w firmie ze względu na rosnące znaczenie pracowników w procesie budowania przewag konkurencyjnych organizacji. HR stoi więc przed nowym wyzwaniem – koniecznością tworzenia zintegrowanych systemów Zarządzania Talentami, które obejmują zarówno ich efektywne pozyskiwanie i identyfikację, jak również ukierunkowany rozwój, ocenę potencjału i uzyskiwanych efektów oraz opracowanie systemów służących ich ciągłemu motywowaniu i utrzymaniu w organizacji.
Każdy pracodawca chciałby, aby jego firma cieszyła się szacunkiem i dobrą opinią nie tylko wśród klientów, ale także wśród samych pracowników – zadowolony i lojalny pracownik może zrobić więcej dla dobrego wizerunku firmy niż niejeden zabieg marketingowy. Jak zatem sprawić, aby nasza firma była postrzegana na rynku nie tylko jako solidny kontrahent, ale także jako „przyjazny” pracodawca?
Przełom roku kalendarzowego skłania do podsumowań – zarówno w zakresie wyników osiągniętych przez organizację w mijającym okresie, jak również indywidualnych osiągnięć poszczególnych pracowników. Proces oceny pracowniczej coraz częściej staje się standardem w wielu firmach działających na polskim rynku – jest to bowiem dobra praktyka umożliwiająca ocenę potencjału najważniejszego kapitału każdej organizacji, czyli ludzi. Mimo jednoznacznych korzyści wynikających z regularnej oceny wielu pracowników i menedżerów nadal obawia się tego procesu lub postrzega go jako niepotrzebną, uciążliwą formalność – dlatego warto dołożyć wszelkich starań, aby przekonać uczestników procesu o jego profitach i stworzyć przyjazną atmosferę wokół rocznych podsumowań.
Święta Bożego Narodzenia rozgościły się na dobre w naszym otoczeniu – na każdym kroku zaskakują nas piękne choinki i świąteczne światełka, a sklepy kuszą prezentami. Święta mogą zawitać również do naszej firmy – świąteczny wystrój sprzyja tworzeniu ciepłego nastroju i sprawia, że wszyscy stają się dla siebie milsi. W tym szczególnym czasie każdy pracodawca powinien pamiętać o swoich pracownikach, jak również ich rodzinach – jest to bowiem szczególna okazja, aby okazać im wdzięczność za ich zaangażowanie i wejść w nowy rok w pozytywnych nastrojach.
Święta Bożego Narodzenia to świetna okazja, aby wyrazić uznanie i wdzięczność pracownikom za ich wkład w osiągnięcia organizacji w mijającym roku. Świąteczny nastrój, życzenia, upominki czy spotkania wigilijne sprzyjają jednocześnie tworzeniu więzi między pracownikami oraz pogłębiają relacje kadry kierowniczej z pracownikami. Właściwie dobrane działania motywacyjne podejmowane w okresie przedświątecznym budują lojalność oraz poczucie przynależności pracowników do organizacji oraz stanowią dla nich pozytywny impuls do wytężonej pracy w kolejnym roku.
Testy stają się coraz częściej używanymi narzędziami diagnostycznymi w procesie selekcji potencjalnych pracowników – pozwalają bowiem na uzyskanie dokładnych, konkretnych, wymiernych i obiektywnych informacji o kandydatach w krótkim czasie. Testy umiejętności, kwestionariusze osobowości czy testy wiedzy pozwalają na zebranie informacji o kluczowych predyspozycjach i zdolnościach kandydata – informacji, które trudno jest uzyskać podczas rozmowy rekrutacyjnej. Wykorzystując testy pamiętaj jednak o kilku zasadach oraz dostosuj je do specyfiki przeprowadzanego procesu rekrutacyjnego.
Sukcesu każdego Badania Opinii Pracowników zależy przede wszystkim od prawidłowej komunikacji - rozpoczynając od kampanii informacyjnej przed badaniem na temat jego celów, kończąc na przekazaniu informacji zwrotnej po analizie finalnych wyników. Niedostateczna komunikacja rodzi przekonanie pracowników o tym, że ”następna ankieta i tak niczego nie zmieni”. Skutkuje to niską frekwencją oraz niechęcią do udziału w kolejnych edycjach badania. Dlatego, jeśli już zdołałeś przekonać pracowników do szczerego udziału w badaniu, poinformuj wszystkich ich o jego wynikach i zaangażuj w proces wypracowywania i wdrażania rozwiązań budujących efektywną organizację.